Imothep Carp Baits – poprzedni sezon

Data: 2022-03-19 00:00 , autor: Adam Herman , komentarzy: 0

1_(1)
Prawie 6 lat temu miałem przyjemność łowić już na produkty Imothep Carp Baits. Jesienią 2015 roku wziąłem pod lupę serię Cheops Red. Jest to ciekawe połączenie squida z żurawiną, które idealnie nadaje się na zimniejszą wodę. Na tę przynętę złowiłem swojego największego karpia i kilka lat minęło zanim pobiłem swoje PB.

Kolejnym produktem który wybrałem była seria Mummy 2, to z kolei kompilacja kałamarnicy, ośmiornicy oraz dojrzałej śliwki. Tym razem wypróbowałem tę serie w lecie i zaowocowała ona kilkoma fajnymi rybami o słusznych wagach. Sezon później przyjrzałem się przynęcie o mistycznej nazwie Sarkofag. To mieszanka ostrych orientalnych przypraw w połączeniu z mączkami żyjątek występujących w oceanie. Tę serię wykorzystałem przy łowieniu na „zapomnianych wodach”. Byłem pod wielkim wrażeniem, gdy trzy zdrowe, dzikie i nigdy nie kłute karpie zawitały na mojej macie. Waga 12-17kg.

 

Po tych bardzo owocnych wędkarsko epizodach z firmą Imothep Carp Baits postanowiłem skontaktować się w tym roku z przedstawicielem na Polskę – Robertem Rastim, to zdecydowany i otwarty człowiek, więc szybko doszliśmy do porozumienia co do reprezentowania Teamu Imothep Carp Baits Polska. Nadmienić trzeba, że nie ma „złotej kulki” która za nas łowi na każdym łowisku, bo o tym decyduje kilka ważniejszych szczegółów, ale można wybrać producenta, który posiada odpowiedni asortyment do osiągnięcia swojego sukcesu wędkarskiego.

 

Z początkiem wiosny wypróbowałem znane mi serie Cheops Red i Mummy 2, dodałem do nich tegoroczną nowość Ramzes-mango. To połączenie wędzonego łososia z wyczuwalną słodkością mango – kiler na zimną wodę. Serie te pomogły mi w osiągnięciu kilku dobrych wyników na zawodach karpiowych. Na przełomie czerwca i lipca, gdy karpie mają myśli tylko o amorach wybrałem serie świeżego ananasa i Sarkofaga. Kilka pięknych i walecznych amurów zawitało u mnie na macie. Sierpień- wrzesień – stawiam na flagową serię Luxor. To istna bomba mączek ze skorupiaków, a takiego bogatego miksu nie widziałem jeszcze u innych producentów. Zapach obłędny, nic dziwnego że karpie nie mogą się oprzeć tej kulce. Idealna do szybkich zasiadek. Późną jesienią sprawdziłem serię Amon Sea występującą tylko na zamówienie. To połączenie mączek z tuńczyka, GLM i ptasich pokarmów. W mojej ocenie to kapitalna kulka zanętowa na duże zbiorniki. Końcówka sezonu to połączenie tonącej kulki zanętowej Luxora z pop up ananas lub pop up Eufrat (frankfuterka). Trzeba nadmienić, że Popki pachną bardzo intensywnie i nietuzinkowo, co daje sporą przewagę nad karpiową konkurencją.

 

Podsumowanie : Pierwszy sezon z Imothepem mogę zaliczyć do udanych, parę zawodów karpiowych udało mi się zakończyć w ścisłej czołówce, kilka karpi otarło się o wagę 20kg, oczywiście nic by się nie udało gdyby nie kompani na zasiadkach : Tomek, Marcin, Bartek, Darek, Mariusz i Michał – dzięki panowie. Nowy sezon już niedługo, parę wyzwań przede mną. Do kolejnego artykułu. Imothep Goo!

 

Komentarze (0)

2022-04-25 17:36 Pan Kontekstowy napisał:

A0b197f9d69bb1e4a051872f50877d44?s=120&d=wavatar&r=pg
Nie ma jeszcze żadnego komentarza

Napisz komentarz

    Galerie

    Filmy

    Reklama

    Reklama

    Facebook

    Reklama