Urlop na zbiorniku "Dębowa"

Data: 2018-12-08 19:00 , autor: Kamil Zychma , komentarzy: 0

Zdj_tytu%c5%82owe
Już od 3 lat planuję swój urlop tak, żeby tydzień czasu poświęcić na zasiadkę na Dębowej. Tak było i w tym roku, sierpniowy urlop zaplanowałem jak na mnie dość szybko, bo już w marcu. Wiedziałem, że dwóch moich znajomych chciało pojechać ze mną na Dębową, bo jeszcze tam nigdy nie łowili, więc wykonałem szybkie dwa telefony i termin ustalony - chłopaki jadą ze mną.

Do lipca czas zleciał dosyć szybko, ale cały lipiec jeszcze szybciej, a ja nadal nie byłem przygotowany do zasiadki. Poczyniłem zatem kilka telefonów, do tego zrobiłem „grube” zamówienie na towar i już wszystko ruszyło w dobra stronę. 4 sierpnia meldujemy się na Dębowej. Pogoda jednak już na samym początku daje nam w kość, bo z przepięknej słonecznej pogody zmienia się w okropną ulewę. Po 2 godzinach ulewy i burzy, jaką przeżyliśmy udaje mi się wypłynąć na wodę i w końcu poszukać swoich miejscówek, gdzie położę swoje zestawy. Zestawy położyłem późnym wieczorem, bo dopiero około godz. 21. No i w końcu mogłem spokojnie usiąść z chłopakami i wypić na spokojnie drinka na rozpoczęcie swojego urlopu. Pierwsza nocka, tak jak się spodziewałem, przebiegła bez efektów, a znając już trochę Dębową wiedziałem, że rybę trzeba wyczekać, więc nie przejmowałem się brakiem brań. Ku mojemu zdziwieniu, już drugiej nocy udaje mi się zanotować 2 brania i położyć naprawdę dwie ładne ryby, które dały mi naprawdę w kość, bo hole trwały dość długo. Od tego momentu notowałem regularne brania każdego dnia, z czego byłem naprawdę zadowolony, bo na tak ciężkiej wodzie, jaką jest Dębowa, to jest to niezły wyczyn, bo już nieraz dała mi ona niezłą lekcję... Co warto wspomnieć, pogoda nie była idealna do łowienia, a ciśnienie skakało bardzo mocno, a i tak mimo to udało nam się przez 9 dni, które spędziliśmy na Dębowej wraz z chłopakami zanotować około 30 brań i położyć na macie kilka naprawdę ładnych ryb. Dziękuję chłopakom za miło spędzony urlop w naprawdę mega atmosferze i już nie mogę się doczekać następnej zasiadki na Dębowej, którą już zaplanowaliśmy w przyszłym roku, po raz kolejny zawitamy na Dębowej.

Pozdrawiam i do zobaczenia nad wodą,

Komentarze (0)

2019-03-25 11:22 Pan Kontekstowy napisał:

A0b197f9d69bb1e4a051872f50877d44?s=120&d=wavatar&r=pg
Nie ma jeszcze żadnego komentarza

Napisz komentarz

    Galerie

    Filmy

    Reklama

    Reklama

    Facebook

    Reklama