Podsumowanie sezonu 2020

Data: 2021-01-19 06:00 , autor: Adam Herman , komentarzy: 0

Tytu%c5%82owe
Jak co roku okres styczeń – luty pod względem wędkarskim jest dla mnie martwy. Mam wtedy czas przejrzeć swój arsenał karpiowy : sprzęt, klamoty, przynęty itd. Targi, pokazy z utęsknieniem czekam już na ten marzec by móc już gdzieś wyskoczyć na ryby. Jak każdy z nas wie, że ten rok jest inny niż wszystkie poprzednie… wszystko za sprawą światowej pandemii, która nie ominęła także Polski.

Wiosna

Wirus, który jest nieprzewidywalny i nawet nie chce już pisać nazwy, bo za dużo „go” wszędzie. Każdego z nas to w jakiś sposób dotyka, zakazy, nakazy, maseczki i inne. Jedyną drogą dla nas wędkarzy jest „ucieczka” w pasję – wędkarstwo. Przed zakazami udało mi się jeden raz wyskoczyć i zobaczyć co się dzieje nad wodą. Wypad choć 2 dniowy, okazał się udany, dwie ryby do 10kg zwiastowały dobry początek sezonu. Łowiłem wtedy na Live system’a z CC Moore’a 18mm, podpiętego Popkiem NS1 z PVA bag mixem Live system. Zestaw montażowy składał się elementów Ridge Monkey, hak Straight Point rozmiar 4 bezzadzior, plecionka RM-Tec Soft Coated Hooklink Camo. 
Kolejny wypad zaplanowałem w połowie kwietnia, zaraz po Państwowym odwołaniu zakazu łowienia. Nie zapowiadało się zbyt obiecująco, mega wysokie ciśnienie, zmienny wiatr, w dzień słońce, w noc temperatura w okolicach 2-3stopni. Jedną dobę przesiedziałem bez „pika”. Konsekwentnie jednak stawiałem w wytypowane przeze mnie miejscówki. Przed wywózką nocną zmodyfikowałem delikatnie zestawy końcowe i nad ranem mogłem się cieszyć pierwszym karpiem 15+ w tym sezonie. Kolejnego dnia brania z godziny na godzinę zaczynały się coraz częstsze, widocznie rybą zasmakowały specjały z CC Moore’a. Ostatni dzień był dla mnie mega udany, położyłem na macie 5 ryb, w tym swoją pierwszą w tym sezonie 20+. Zanotowałem w sumie 7 ryb i 4 spinki. W „swoich” zestawach końcowych haki są niezmienne (Straight Point 4), zamieniłem tylko plecionkę na jeszcze cięższą Rock Botton Tungsten Coated hooklink 25lb. W dzień za to stosowałem Chod stiff Rig Weed Green i haki Chod Hook rozmiar 8. Przynętami były kulki zanętowe CC Moore Odyssey XXX 24mm zalane liquidem Hot Chorizo, podwieszane Popkiem NS1. Maj rozpocząłem towarzyskim meetingiem Karpklub.pl, na którym złowiłem karpia 20+ , który okazał się Big Fishem tej imprezy. Była to naprawdę udana zasiadka, połowiliśmy z serdecznym kumplem Tomkiem sporo dużych ryb nie notując żadnej spinki, co można uznać za spory sukces. Ostatecznie zajmując 2 miejsce w sektorze i 4 w generalce.

Lato

Lato to specyficzna pora roku, z jednej strony tarło na początku, a pod koniec chimeryczne żerowanie ryb i mocne pokombinowanie, żeby gdzieś coś „wyłuskać”. Ja zaliczam mimo wszystko te lato do udanych. Wczesnym latem haki Straight Point rozmiar 6 niezależnie od rozmiaru kul 18 czy 24mm, bo takie używałem, idealne zapina ryby za dolną wargę i nie puszczają aż do końca holu, a muszę nadmienić, że łowię na haki bezzadziorowe. Bardzo dobrze radzą sobie także z dumbelsami  15x18mm, przy łowieniu amurów. Kolejne haki, które całkowicie zdobyły moje zaufanie to Chod Hook rozmiar 8 w połączeniu z Chod Stiff Rig 0,50mm i nie przypadkowo wyholowałem właśnie na tą kompilację w tym roku dwie ryby 20+. W sierpniu zaliczyłem także zawody rzutowe, na których z ziomkiem Bartkiem, przy ostrej rywalizacji do samego końca, ostatecznie wywalczyliśmy 3 miejsce. We wrześniu stosowałem haki Curved Shank rozmiar 4 przy przynęcie 2x24mm na długim włosie – krótko – Rewelacja!. Na międzynarodowych zawodach „Zemplinsky Kapor” na Słowacji wraz z członkami ekipy Karpklub.pl Darkiem i Mariuszem zajęliśmy 3miejsce w sektorze. Ostatni jakikolwiek „sukces” Polaków na tej imprezie osiągnięto prawie 10lat temu, więc myślę, że daliśmy radę. Ogrom pracy wykonanej, przygotowań, momenty zwątpienia i chwile wzruszenia są nieporównywalne do żadnych innych tego typu Zawodów, na których miałem przyjemność uczestniczyć. Krótko- wrócimy tam z bagażem doświadczeń, jeszcze bardziej zmotywowani i oczywiście w tym samym składzie. Auuuu! 
Plecionki na jakich montowałem zestawy to Rock Bottom Soft Coated 25lb oraz RM-Tec Soft Coated Camo 25lb, te dwie wystarczyły mi cały na sezon. 

Jesień

Listopadowa jesień przywitała mnie dwoma pięknymi rybami : sumem o wadze 31,5kg! oraz pięknie walczącym karpiem 19+. Na kolejnej zasiadce zaliczyłem dwa karpie 13+. Sezon zakończyłem w grudniu, ale tylko spiętym trzy metry od podbieraka, niewielkim karpiem. Cóż bywa i tak.

Podsumowanie

Sezon wędkarski 2020 był wbrew pozorom dla mnie bardzo udany, po uporaniu się z kilkoma techniczno-zdrowotnymi problemami, mogłem od sierpnia „myśleć” o łowieniu. Od początku sezonu wypracowałem sporo indywidualnych nagród, kilka wyróżnień zespołowych, ryby : trzy karpie 20+, amur 19+, Suma 30+. Czyli nie było źle. Natomiast kto mnie zna, ten wie, że lubię i potrzebuję nowych karpiowych wyzwań. Dlatego postanowiłem odejść z Team’u CC Moore. Te trzy sezony pokazały, że produkty z CC Moore’a są świetne i moim zdaniem znajdują się w Top 5 w „pożywki karpiowej” na Świecie. Z przedstawicielami CC Moore na Polskę rozstaję się doskonałej atmosferze, bez „spiny”. Utwierdzeniem tego faktu jest dalsza współpraca z Ridge Monkey. Co przyniesie nadchodzący sezon? Kilka pomysłów już mi siedzi w głowie, ale… pożyjemy – zobaczymy.  Do następnego sezonu.  

Komentarze (0)

2021-08-04 21:34 Pan Kontekstowy napisał:

A0b197f9d69bb1e4a051872f50877d44?s=120&d=wavatar&r=pg
Nie ma jeszcze żadnego komentarza

Napisz komentarz

    Galerie

    Filmy

    Reklama

    Reklama

    Facebook

    Reklama