Owocowy Król – King Fruit od Fantazy Baits

Data: 2017-08-14 08:00 , autor: Adam Herman , komentarzy: 0

Zdj_1
Zeszłoroczną karpiową wiosnę spędziłem z produktami Fantazy Baits. Pellety, pop'upy i inne dodatki zrobiły za mnie dobrą robotę. Złowiłem wtedy kilka fajnych karpi, a wszystko podsumowałem artykułem pt. „Fantazyjne rozpoczęcie”. Zadowolony z wyników poprzedniego sezonu, postanowiłem przyjrzeć się tym produktom jeszcze raz, ale tym razem szczegółowo.

Zacząłem od pokazu w Sklepie Kaper w styczniu br. Wpadł mi wtedy w ,,nos” zapach King Fruit. Na Rybomani w Poznaniu zakupiłem znany już chyba każdemu „zestaw” - parę kilogramów kulek zanętowych, pelletu plus dodatki: Silent Dip, Pop'upy, syropy oraz niezastąpiony flubber. Całą wiosnę poświęciłem tym produktom, a jak brakowało mi towaru, na bieżąco uzupełniałem w dobrze zaopatrzonym sklepie Kaper. Co można powiedzieć o produktach FB? Firma ta działa na polskim rynku już kilka ładnych lat. To, że trzeba się z nią liczyć świadczą liczne wyróżnienia na polskiej arenie karpiowej. Do dzisiaj świetnie prowadzona jest przez młodego ambitnego pana Huberta Pilszaka. Jest to człowiek, który mimo młodego wieku ma ogromną wiedzę na temat ichtiologii i składników, które używa w swoich produktach. Wie, co robi i robi to dobrze. Zanim wypuści nową kulę to wraz ekipą testerów łowi na nią okrągły rok, w różnych warunkach i na różnych łowiskach.

Po pozytywnych testach trafia na rynek, jako gotowy produkt. Przy tworzeniu kul używa tylko sprawdzonych i skutecznych produktów, co można było zobaczyć na pokazach i targach.

Krótki opis produktów, których używałem przez 3 miesiące:

Kulki zanętowe – King Fruit należy do najtańszej serii Massive. Przepoławiając kulkę można dostrzec mix oparty na grubszych ziarnach. Zapach wyczuwalny to słodkie cytrusowe owoce. Kulki zanętowe nie „znikają” z włosa po paru godzinach. Najdłużej trzymałem kulkę w wodzie około 16 godzin... bo wcześniej miałem już odjazdy. Kolor kulki to pomarańcz. Rozmiar tylko 18mm. Dostępne w opakowaniach 400 g i 1 kg.

Pływaki Pop'up – używałem tych kulek, jako dodatek do kuli zanętowej bądź pelletu haczykowego. Cechują je świeże mocne zapachy i dobra wyporność, a dostępne są w rozmiarach 10mm i 16mm. Idealne do Chod rigów i Zig– rigów. Brakuje mi jedynie dumbelsów w ofercie.

Pellety zanętowe – intensywne pachnący pellet, występujący w granulacji od 2 do 30mm. Idealny do PVA i nie tylko. Szybko i skutecznie zwabia ryby w naszą strefę łowienia.

Pellety haczykowe – kolorowe szybko pracujące pellety o bardzo wyrazistych zapachach np. brzoskwini czy czosnku. Czas pracy pelletu - około 2 godzin. Dobrze współpracują z Pop'upami. Idealne na szybkie zasiadki czy zawody.

Syropy – świetny płynny dodatek do pelletów, zanęt, kulek czy ziaren. Intensywny zapach, dobra penetracja przynęty.

Dip Silent Power – bardzo intensywny zapach, dobrze penetrujący przynęty, nie dziwię się, że dip nazwano silent power, naprawdę drzemie w nim duża moc! Bardzo wydajny.

Flubber – był szczegółowo opisywany przeze mnie w zeszłorocznym artykule. Dla przypomnienia - tak mniej więcej wygląda przynęta po wyciągnięciu z wody po kilku minutach. Naprawdę świetny, a co najważniejsze skuteczny dodatek.

Tak mniej więcej wyglądał mój zestawik początkowy:

Zestawy końcowe:

Jeden był klasyczny – kulka zanętowa plus mały pop'up. Warto czasami było zmieniać sam kolor pływaka, by ryby znowu współpracowały.

Drugi zestaw końcowy na szybkie łowienie – pop'up plus pellet haczykowy. Aby wydłużyć czas pracy pelletu, maczałem go w dipie Silent Power i zostawiałem na kilka minut do wyschnięcia. Następnie dodawałem flubbera owocowego.

Obydwie kombinacje mi się sprawdziły dając kilka fajnych ryb. Oto one:

Łowiłem na produkty FB całą wiosnę, na różnych łowiskach, w różnych warunkach atmosferycznych oraz głębokościach, nie zawsze trafiały się karpie, często amury, karasie, leszcze, ale i sumy oraz szczupaki! Różne wielkości oraz gatunki ryb sugerują, że kulki i dodatki są bardzo łowne. Zawsze się „coś działo” nawet na kilkugodzinnych zasiadkach. Nie łowiłem na „śmierdziele” z FB natomiast mieszanka słodkich zapachów z King Fruitem na czele naprawdę dała rade całą wiosnę. W ofercie brakuje mi tylko większej kulki zanętowej np. 24mm oraz dumbelsów Pop'up. Reszta „dopalaczy” stoi na bardzo wysokim poziomie. Król owocu jest tylko jeden! King Fruit! Bo karpie już wiedzą!

Komentarze (0)

2019-08-18 11:54 Pan Kontekstowy napisał:

A0b197f9d69bb1e4a051872f50877d44?s=120&d=wavatar&r=pg
Nie ma jeszcze żadnego komentarza

Napisz komentarz

    Galerie

    Filmy

    Reklama

    Reklama

    Facebook

    Reklama