Moja wiosna z CC Moore

Data: 2019-07-07 12:00 , autor: Adam Herman , komentarzy: 0

Zdj_1
Przyznam się szczerze, że strasznie wyczekiwałem tego sezonu karpiowego. Znając siłę produktów CC Moore’a z poprzedniego sezonu, chciałem podejść do tematu trochę z innej strony. Za cel wybrałem sobie pobicie swojego PB karpia. Czy się udało przeczytacie w tekście poniżej.

W zeszłym roku próbowałem łowić „drobniej”, mniejsze przynęty, mniejsze haczyki, trochę ziarna, pellet i parę kulek na zestaw- tak właśnie wyglądała moja wiosna. W tym roku poszedłem innym tropem. Dłuższy włos, kulka 24mm lub 2x18mm czy 18mm tonąca podwieszona Popkiem 14mm. Efekt był taki że złowiłem mniej karpi, ilościowo nie poszalałem, natomiast zauważyłem, że trafiają mi się większe okazy. Wpadło oczywiście kilka mniejszych karpi do 10kg, ale więcej było powyżej tej liczby, jeden o mało co pobił moje PB… Wniosek? Większe przynęty, większe ryby, a mój przypadek to potwierdza. A moje PB? Jest tylko kwestią czasu. 

Serie, które okazały się skuteczne to niezawodny Live System oraz Odyssey XXX. Pacific Tuna tak jak w zeszłym roku potrzebuje wyższej temperatury wody ok. 10-12stopni i myślę, że pokaże jeszcze na co go stać. 
Przynęty z CC Moore’a dostarczyły mi sporo emocjonujących holi, jak ten poniżej.

Wracaj do swojego świata kolego… Może się znowu spotkamy.

Komentarze (0)

2019-07-22 07:45 Pan Kontekstowy napisał:

A0b197f9d69bb1e4a051872f50877d44?s=120&d=wavatar&r=pg
Nie ma jeszcze żadnego komentarza

Napisz komentarz

    Galerie

    Filmy

    Reklama

    Reklama

    Facebook

    Reklama